Zdjęcia z Chios i nie tylko

4.VII-30.IX 2008

powrót na stronę główną

18.IX.2008 - Burza

Wczoraj była burza. Cała historia znajduje się w podpisach pod zdjęciami, więc nie rozwodzę się nad nią tutaj. Chyba po raz pierwszy galeria jest w pełni tematyczna. Za to podpisy są mniej zabawne.

Nad wyspą pojawiły się chmury.

Był to dla nas widok niecodzienny. Dlatego postanowiliśmy zrobić kilka zdjęć. Prognozy mówiły, że ma padać, ale nie do końca w nie wierzyliśmy.

Ale rzeczywiście, zaczęło padać.

Zaczęło też grzmieć i coraz bardziej się chmurzyć. O tym prognozy nie mówiły.

Były też pioruny i szczęśliwie udało mi się jeden złapać. Sama burza trwała jakieś 15 minut.

Później szybko się uspokoiło. Kałuże to też widok niecodzienny tutaj, więc kontynuowałem robienie zdjęć.

Niebieskie bezchmurne niebo, widoczne w wielu poprzednich galeriach może się w końcu znudzić. Ta kolorowa plama po prawej stronie nad horyzontem to początek tęczy. Niestety nie pojawiła się w całości.

Jak widać, po burzy wyłączyły się na jakiś czas fale w morzu.

Przez krótką chwilę było fajne światło, dające inne kolory niż zazwyczaj.

Tak jak na przykład tutaj.

Nie trwało to jednak długo i szybko zaczęło się ściemniać.

Przeszedłem więc przez ulicę i wróciłem do akademika. Dodatkową atrakcją był brak prądu ale zdarzało się to już wcześniej więc jesteśmy w miarę przyzwyczajeni.